Od wystawy mija już niemal drugi tydzień, a ja nadal w tym temacie. Ale tak to już jest - jeszcze się nowi znajomi przypominają, jeszcze co i rusz ktoś dośle zdjęcia... Klimat utrzymuje się cały czas :D
Zresztą przyznam po cichu, że planuję kolejną wystawę w Czechach (3 wystawy w jeden dzień - czyste szaleństwo od 7 do 22), ale to nam się może rozbić o wigilię firmową - no nic zobaczymy.
Żeby nie był, że tylko Boni została obfotografowana na wystawie podrzucam kilka fotek zrobionych przez moich znajomych.
![]() |
Buziak za zwycięstwo w BISie |
![]() |
Leonek się lansuje na rękach u stewarda |
![]() |
Przemiła sędzina - jak sama powiedziała lubi dużych chłopców :D |
![]() |
Minka jak u smoka |
Tu jeszcze Bonisia w BISie
![]() |
Jak zwykle zagadana jestem :)) |
Pełen relaks w klatce
I jeszcze trochę Leonka :)
Swoją drogą Leonek na wystawach zawsze budzi gigantyczne zainteresowanie - chyba większe niż rasowce :) Ilości pytań o to czym go karmię, albo co zrobiłam, że jest taki duży to nie zliczę. Wydaje mi się, że po prostu widok takiej domówki zachęca do zadawania pytań. I to nie tylko z moimi kotami związanych. na ostatniej wystawię pytano mnie m.in. o wczesną kastrację, zdrowe odżywianie, właściwą wagę kotów różnych ras i oczywiście o rasy kotów miniaturowych :D Człowiek niekiedy musi się dokształcić i znaleźć jakiegoś doświadczonego hodowcę żeby na to wszystko odpowiedzieć.
Poniżej jeszcze nasze porównanie do nominacji z pierwszego dnia - obok nas dorosła (4 letnia) kotka MCO. Ciekawe kiedy ten mój podlotek dorośnie?
A skoro dotrwaliście do końca to solemnie obiecuję, że to już koniec meczenia Was Gorzowską wystawą.
Choć i tak musicie się uzbroić w cierpliwość bo na pewno będą kolejne :D
Jestem pod ogromnym wrażeniem spokoju Twoich kotków. Leonek jest cudny, ucałuj go w noseczek ode mnie. Zdjęcia z wystawy mnie nie męczą, przeciwnie - oglądam je z dużym zainteresowaniem, nawet na własne potrzeby mam kilka nazw dla kocich pozycji, np. na ostatnim zdjęciu - akordeon z kota ;-)
OdpowiedzUsuńJak to mówią - pełen luz! Leonek niezależnie od tego gdzie akurat jest: w domu, u znajomych, na podwórku, wystawie - automatycznie wrzuca pozę "i tak ja tu rządzę" i jest pełen luz. jedynie u weta ma nastrój małego killera ;)
UsuńBoni za to na nowym terenie musi mieć 0,5h spokoju na opanowanie nerwów i też się wyluzowuje, a kiedyś to było takie strachajło, że nawet jak ja wchodziłam do pokoju to kota nie było.
"Akordeon z kota" to super określenie i fajnie pasuje. Szkoda, że nam takich ramiączek nie dorobili bo czasami to ręce mdleją :D
Też lubię dużych chłopaków :-)))
OdpowiedzUsuńAle Leonek zrobił duże oczy :-)
On w ogóle ma bardzo duże oczy, a jeszcze jak ma takie szerokie źrenice to wyglądają na jeszcze większe.
UsuńNo,no Leonek na wszystkich zdjęciach wyglądasz pięknie i dostojnie....Przesyłam dla Ciebie głaski i dla Pańci pozdrowionka.
OdpowiedzUsuńDziękujemy ślicznie - Leonek szczególnie bo on na głaski strasznie łasy jest :)
UsuńLeonek jest jak moja Charlotte :)
OdpowiedzUsuńLeonek jesteś boski!!!
I Ciebie widać :))
Pozdrawiam i :*
Dziękuję w imieniu Leonka!
UsuńRzeczywiście boski jest, że tak powiem nieskromnie.
wszystkie te koty na wystawie nie wyglądają na zachwycone, chyba jednak dla wielu z nich to długie godziny stresu? Boni widać ma to w nosie, ale Leon wygląda na wystraszonego :(
OdpowiedzUsuńW rzeczywistości to jest jeszcze inaczej - Boni się strasznie stresuje... przez pierwsze 0,5h - wtedy ma rzeczywiście dość. Leon z kolei na początku jest ok - im dalej tym bardziej ma dość siedzenia w miejscu i to do tego stopnia, że ostatnio wzięłam szelki i dałam mu trochę pochodzić po hali na smyczy bo miał dość zamknięcia. Zupełnie inną sprawą jest to, że obserwuję je cały czas - skarmiam, bawię się. Jeżeli za jakiś czas okaże się, że któreś z nich nie ma ochoty jeździć to damy sobie spokój. Przede wszystkim - nic na siłę.
UsuńSkoro wszyscy zachwycają się sierciuchami to ja się zachwycę Właścicielką...
OdpowiedzUsuńPiękną Panią mają te kociowate...:o)
Dziękuję bardzo :)
UsuńPiękne.A Leonek to nadwagi nie ma?Taki grubiutki.
OdpowiedzUsuńMadzia**
I certainly agree to some points that you have discussed on this post. I appreciate that you have shared some reliable tips on this review.
OdpowiedzUsuń